Historia pairingu cygarowego
Witajcie!
Dziś opowiem Wam historię pairingu cygarowego, czyli co było pite i jedzone na początkach istnienia cygar na świecie.
To, co pito i jedzono przy cygarze, zależało głównie od regionu. Z czasem jednak zaczęły się wykształcać pewne klasyczne połączenia.
Na Kubie, w Dominikanie czy w Meksyku cygara były palone głównie przez rolników, robotników i marynarzy, więc towarzyszyły im bardzo proste rzeczy:
Pito:
•rum– lokalny destylat z melasy, najczęstsze połączenie
•aguardiente– mocny destylat z trzciny cukrowej
•kawa(często bardzo mocna i słodka)
•czekolada pitna– szczególnie w Meksyku i Ameryce Środkowej
Jedzono:
•suszone mięso (tasajo)
•maniok i placki z cassavy
•owoce tropikalne
•czarną fasolę i ryż
Cygaro było wtedy bardziej przedłużeniem odpoczynku po jedzeniu, a nie osobnym rytuałem.
Gdy cygara trafiły do Europy (szczególnie po wojnach napoleońskich), zaczęły funkcjonować jako element życia towarzyskiego elit. Tutaj zaczęły powstawać pierwsze „klasyczne pairing’i”.
Pito najczęściej:
- koniak
- porto
- sherry
- rum z Kuby
- mocną kawę
Jedzono przy cygarze raczej niewiele, ale popularne były:
- gorzka czekolada
- suszone owoce
- orzechy
- ser Manchego
W Anglii i Francji cygaro było już rytuałem
Po kolacji mężczyźni przechodzili do smoking roomu i tam pojawiały się klasyczne zestawy:
Standardowy zestaw XIX w.:
• cygaro
•brandy / koniak
•porto lub madeira
•orzechy
•czekolada
To właśnie stąd wzięła się dzisiejsza kultura pairingu cygar z alkoholem.
Pierwsze „oficjalne” połączenie cygara z alkoholem w literaturze pojawia się już w XIX w., kiedy pisano, że koniak i cygaro to „dwa dymy tej samej filozofii” – oba są powolne, aromatyczne i degustacyjne.
A teraz opowiem Wam co pili i jedli torcedores podczas pracy w fabrykach cygar, bo to jest jeszcze ciekawsze.
W XIX wieku w kubańskich fabrykach cygar torcedores funkcjonowali w zupełnie innym świecie niż eleganckie kluby w Europie.
Palenie cygar było dla nich częścią dnia pracy, a jedzenie i picie było bardzo proste, praktyczne i tanie.
Co pili w trakcie pracy?
Najczęściej były to napoje, które dodawały energii i były łatwo dostępne:
- mocna kawa kubańska(bardzo słodka, coś jak dzisiejsze cafecito)
•aguardiente z trzciny cukrowej– tani, mocny alkohol
•rum– często młody, niefiltrowany
•woda z cukrem trzcinowym lub guarapo(świeży sok z trzciny)
Rum czy aguardiente nie były wtedy luksusem – to był po prostu napój robotniczy.
Co jedli:
Jedzenie było proste i sycące, żeby wytrzymać długi dzień pracy.
Najczęściej:
- ryż i czarna fasola (moros y cristianos)
- placki z manioku (cassava)
- chleb z wieprzowiną
- banany / plantany
- suszone mięso
To były typowe dania karaibskiej klasy pracującej.
Niezwykła tradycja: lektor w fabryce.
Jednym z najbardziej unikalnych elementów kultury cygarowej był lektor– osoba czytająca na głos pracownikom podczas pracy.
Czytano: powieści - gazety - politykę - filozofię
Kawa i cygaro: historyczne połączenie.
Połączenie kawa + cygaro nie jest modą – to jedno z najstarszych pairingów w historii tytoniu.
Powody są proste:
1.Te same regiony uprawy– Karaiby i Ameryka Łacińska.
2.Podobny profil aromatyczny– ziemia, kakao, przyprawy.
3.Rytuał dnia– cygaro po jedzeniu + kawa na trawienie.
Mam nadzieję że dowiedzieliście się czegoś nowego dla siebie z mojego artykułu :)
Do zobaczenia! Misza.