Rok koktajlowy 2026: świadomie, długo i z przyjemnością.
Jeszcze nie tak dawno modnym było żeby koktajle dymiły, świeciły, miały po dziewięć składników i garnish większy niż sens całego drinka. Były pokazem możliwości, niestety często kosztem intencji.
Rok 2026 to moment wyraźnego zwrotu. Klasyka wraca. Minimalizm wraca.
Nie z sentymentu - tylko dlatego, że daje przestrzeń. Na dobrą bazę, na decyzję, na smak, który nie musi się tłumaczyć ilością dodatków. Coraz częściej mówi się o świadomym podejściu do koktajli:
- o tym, co dzieje się pomiędzy butelką a gotowym drinkiem.
- o temperaturze, o rozcieńczeniu, o realnej mocy alkoholu w finalnym produkcie.
Barmani znów zadają sobie proste, ale niewygodne pytania:
Czy ten drink naprawdę musi być mocny?
Czy naprawdę potrzebuje tylu elementów?
Równolegle rośnie znaczenie low-ABV - koktajli lekkich procentowo ale złożonych i intensywnych w smaku jako pełnoprawnego wyboru dla tych, którzy chcą pić świadomie, długo i z przyjemnością.
W tym świecie martini ponownie staje się testem wiedzy i umiejętności barmana, a amaro (włoski digestif) przestaje być jedynie zamknięciem wieczoru.
Ten tekst jest właśnie o tym — o koktajlach, które nie próbują się popisywać ale wciąż zostają w pamięci.
Martini „Cold Ritual”
Krótka historia:
Martini od zawsze było sprawdzianem dla barmana. W 2026 staje się czymś więcej -rytuałem temperatury.
„Cold Ritual” narodził się z prostego założenia:smak martini nie zaczyna się od alkoholu, tylko od zimna.
Idealnie schłodzone szkło. Ekstremalnie niska temperatura cieczy. Minimum aromatów. To martini najbardziej „szczere” - surowe, bezkompromisowe, skupione.Tutaj temperatura jest składnikiem, a nie detalem technicznym.
Przepis:
Składniki:
• 60 ml ginu (wytrawny, klasyczny styl)
• 10 ml wytrawnego wermutu
• 1 kropla oliwy cytrusowej lub delikatny spray
Przygotowanie:
1. Schłódź kieliszek do bardzo niskiej temperatury(zamrażarka na kilka godzin / lód z solą albo suchy lód jeżeli masz).
2. Mieszaj gin z wermutem na dużej bryle lodu do ekstremalnego schłodzenia.
3. Przelej do lodowatego kieliszka.
4. Na koniec delikatnie spryskaj powierzchnię oliwą cytrusową.
Pairing cygarowy:Dobrym wyborem będą cygara w okrywach Connecticut shade oraz sun grown z Dominikany i Hondurasu. Wbrew pozorom delikatne, kremowe smaki cygara grają dobrze z martini.
Low-ABV Amaro Tonic
Krótka historia:
Przez lata amaro było digestifem „na koniec” a w 2026 wychodzi na środek dnia.
Low-ABV Amaro Tonic powstało jako odpowiedź na zmęczenie ciężkimi drinkami i potrzebę dorosłej lekkości.
To koktajl dla tych, którzy nie chcą rezygnować z goryczy, złożoności i charakteru, ale nie mają potrzeby „pompowania woltażu”. To nie kompromis. To świadomy wybór.
Przepis
Składniki:
• 50 ml amaro (średnio gorzkie, ziołowe)
• 30 ml wytrawnego wermutu
• tonic do dopełnienia
• skórka pomarańczy lub sezonowe zioło
Przygotowanie:
1. Napełnij szklankę lodem.
2. Dodaj amaro i wermut.
3. Dopełnij tonikiem i delikatnie zamieszaj.
4. Wyraź olejki ze skórki pomarańczy nad drinkiem.
Profil: gorzkie, ziołowe, lekkie
Pairing cygarowy:
Dobrym wyborem będą cygara cieliste, gęste, o sporym body w okrywach Connecticut Broadleaf, Maduro, Habano Seed Sungrown z takich krajów jak Nikaragua, Ekwador, Meksyk.
Podsumowując:
Jeśli drink musi się popisywać za pomocą “sałatki owocowej” lub “bukietu ziół” a smakować jak nieudany eksperyment i ścinać z nóg mocą, to znaczy, że po przeciwnej stronie baru coś poszło nie tak. W 2026 nie chodzi o fajerwerki. Chodzi o sens. O zimno w martini, gorycz w amaro i decyzje, które mają znaczenie. Mniej składników, mniej procentów, więcej kontroli.
Do następnego!
Misza.